
To był rok 2012, kwiecień 14 tuż przed północą wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło moje życie... zostałam po raz pierwszy mamą! Pamiętam pierwsze słowa wypowiedziane do synka: Witaj po drugiej stronie brzucha :) radość przeplatała się ze łzami bólu i szczęścia, a to był dopiero początek naszej wspólnej przygody. Pewnie wiele z Was już to wie, że codzienność świeżo upieczonej mamy wcale nie wygląda tak kolorowo. I właśnie wtedy powstał w mojej głowie pomysł na to, żeby wprowadzić w moje życie trochę barw.
Na jednym z dużych i znanych wydarzeń dla rodziców z dziećmi podeszłam z pewną dozą nieśmiałości do stoiska z kolorowymi kosmetykami. No bo właściwie to nie miałam nawet za bardzo czasu się malować przy malutkim dziecku. Przespane noce, to był wtedy luksus :) Mimo to coś mnie ciągnęło w stronę tamtego stoiska i tak właśnie niepozornie zaczęła się moja przygoda z makijażem, która bardzo szybko nabrała rozpędu.
Kurs makijażu u znanego makijażysty występującego w programach telewizyjnych- Roberta Bielskiego, kursy Beauty Coacha, a przede wszystkim praktyka. Nie wiem nawet kiedy okazało się, że podczas różnych wydarzeń to ja zaczęłam zapraszać inne panie na makijaż, wykonałam ich setki i największą nagrodą było dla mnie to, jak widziałam uśmiech na twarzach tych wszystkich kobiet, gdy w końcu mogły już zobaczyć się w lustrze. A przecież ja tylko dodałam koloru ich ustom, podkreśliłam oczy, nałożyłam odrobinę różu. Zobaczcie, jak niewiele czasem wystarczy. Mam niezbite dowody na to, że poświęcenie komuś chwili uwagi, nawet krótka rozmowa, może zmienić bieg jego życia. Chyba oprócz genu zaradności mam w sobie jeszcze to coś, dzięki czemu ludzie czują się ze mną po prostu dobrze, bo wiedzą, że chcę dla nich, jak najlepiej. Wiele kobiet zaufało mi podczas różnych wydarzeń, na sesjach zdjęciowych miałam nawet okazję wykonać makijaż na okładkę magazynu Businesswoman&life! I to chyba był właśnie klucz do mojego sukcesu, który w pewnym momencie z wielkim żalem w sercu schowałam do szuflady...

Mój egzemplarz książki ze specjalną, piękną dedykacją.
Nadszedł czas... by śmielej ruszać przed siebie!
Pięknie Was pozdrawiam